Rocznica wyboru Jana Pawła II - "karmelitańskiego Papieża" na Stolicę Piotrową
Data publikacji: środa, 16-10-2024
46 lat temu Kardynał Karol Wojtyła, abp metropolita krakowski został na konklawe wybrany papieżem. Nowy papież pozostawił sobie maryjne zawołanie biskupie Totus Tuus - Cały Twój. Ta maryjność papieża i jego przywiązanie do szkaplerza karmelitańskiego wielokrotnie objawiały się w homiliach i przemówieniach. Szczególnym znakiem oddania się w opiekę Maryi był szkaplerz, który Papież nosił na sercu aż do śmierci.
„Ja też zapisałem się do szkaplerza mając chyba 10 lat i do dzisiaj ten szkaplerz noszę” – wyznał na kartach książki „Dar i tajemnica” Jan Paweł II.
Karol Wojtyła przyjął karmelitański szkaplerz najprawdopodobniej właśnie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel 16 lipca 1930 roku w kościele karmelitów bosych w rodzinnych Wadowicach.
„Noszę szkaplerz zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na „Górce” był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny głos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w kościele św. Józefa” - wyznał przyszły święty, wizytując już jako biskup krakowski, wadowicki klasztor karmelitów bosych w cieniu którego kształtowała się jego wiara oraz pobożność szkaplerzna.
Jeszcze jako kleryk, a potem kapłan wielokrotnie pielgrzymował też do Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej, w którym żył kiedyś święty karmelita bosy Rafał Kalinowski. Nie jest zresztą tajemnicą, że również sam Karol Wojtyła dwukrotnie podejmował próbę wstąpienia do zakonu karmelitów bosych, tak szczególnie oddanych opiece Matki Bożej Szkaplerznej. Ostatecznie jednak podążył drogą kapłaństwa diecezjalnego.
W swej posłudze kapłana diecezjalnego nie zapomniał jednak nigdy o duchowości karmelitańskiej oraz pobożności szkaplerznej. Jako młody wikariusz krakowskiej parafii św. Floriana przekonywał wiernych podczas jednego z nabożeństw: „Noście zawsze szkaplerz święty. Ja zawsze mam szkaplerz na sobie i wiele z tego nabożeństwa doznałem pożytku".
Natomiast przy okazji wydarzeń z 1988 roku - koronacji obrazu Matki Bożej w Czernej, do którego Karol Wojtyła tak często pielgrzymował, Jan Paweł II przywołał swój „pierwszy szkaplerz” oraz stwierdził, że „pozostał mu wierny” i że jest on „jego siłą”.
Nabożeństwo szkaplerzne pozostało na zawsze bliskie Janowi Pawłowi II. Szkaplerz nosił on wiernie przez całe życie, każdego dnia. Być może również dlatego, odszedł do domu Ojca w sobotę - czyli dzień związany z obietnicą szkaplerzną, mówiącą o tym, że właśnie tego dnia Matka Boża zabiera do nieba swoich wiernych czcicieli, praktykujących podczas swego życia z miłością i zaangażowaniem pobożność szkaplerzną.
wykorzystano tekst o. Szczepana Praśkiewicza OCD / szkaplerz.pl
Pozostałe aktualności
niedziela 12.04.2026
niedziela 12.04.2026
sobota 04.04.2026
piątek 03.04.2026
czwartek 26.03.2026
sobota 21.03.2026
piątek 20.03.2026
piątek 20.03.2026
piątek 20.03.2026
czwartek 19.03.2026
środa 18.03.2026
wtorek 17.03.2026
wtorek 17.03.2026











